Państwo ma obowiązki wobec obywateli i nie powinno zrzucać na nich winy – uważa Jabłoński
„`html
Ministerstwo Spraw Zagranicznych pod kierownictwem Radosława Sikorskiego, poza wydaniem ostrzeżeń i spóźnionym uruchomieniem infolinii, nie wdrożyło żadnych działań umożliwiających Polakom powrót z ogarniętego konfliktem Bliskiego Wschodu do kraju. W szczególności warto zauważyć, że resort nie publikował komunikatów dotyczących ryzyka podróży do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i nie wskazywał Dubaju czy Abu Dhabi jako miejsc potencjalnego zagrożenia. W efekcie trudno obwiniać przebywających tam obywateli za podjęte decyzje. Taką opinię wyraził były wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński. Zdaniem polityka, brak odpowiednich ostrzeżeń i wsparcia to przejaw nieodpowiedzialności ze strony MSZ, które obecnie powinno zająć się organizacją ewakuacji.
Sytuacja w regionie Bliskiego Wschodu
Stany Zjednoczone oraz Izrael zaatakowały Iran, czego skutkiem była śmierć najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneia oraz innych znaczących osób ze struktur władz. Iran odpowiedział militarnie, dokonując ataków na amerykańskie bazy w regionie. Sytuacja ulega systematycznemu pogorszeniu, a słowa przedstawicieli władz Izraela, USA oraz Iranu sugerują, że działania odwetowe mogą trwać przez dłuższy czas.
Brak wsparcia dla obywateli
Pojawiły się pytania dotyczące braku działań obecnego rządu w kwestii ewakuacji Polaków z terenów objętych zagrożeniem. Jabłoński wskazuje, że poprzedni gabinet wielokrotnie realizował takie operacje – na przykład w październiku 2023 roku, gdy po ataku Hamasu na Izrael i zamknięciu przestrzeni powietrznej udało się przeprowadzić skuteczną ewakuację. Polityk podkreśla, że w kryzysowych sytuacjach państwo powinno działać zdecydowanie i zapewnić wsparcie swoim obywatelom.
Ocena postawy Ministerstwa Spraw Zagranicznych
Według Pawła Jabłońskiego, MSZ ponosi dziś podwójną odpowiedzialność za losy Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie. Resort pozostał bierny nie tylko po rozpoczęciu działań zbrojnych, ale także w poprzedzających wydarzeniach dniach. Polityk PiS zaznacza dodatkowo, że władze czeskie potrafiły zorganizować loty ewakuacyjne przez Oman, a Brytyjczycy przeprowadzają szeroko zakrojone akcje ewakuacyjne. Jego zdaniem, także polskie państwo ma odpowiednie środki do realizowania podobnych operacji.
Przykłady skutecznych akcji ewakuacyjnych
- W roku 2020, podczas akcji „Lot do domu”, zorganizowano 388 rejsów z ponad 70 miejsc na sześciu kontynentach.
- W ewakuacji wzięło udział ponad 55 tysięcy osób, w tym Polacy i osoby uprawnione, takie jak rodziny posiadające Kartę Polaka.
- Poprzednia ekipa rządowa przeprowadziła skuteczne akcje również w roku 2023 po wybuchu konfliktu w Izraelu.
Krytyka obecnej filozofii działania
Były wiceminister zarzucił obecnej władzy kierowanie się filozofią indywidualnej odpowiedzialności obywatela w sytuacjach kryzysowych. W jego ocenie państwo nie powinno pozostawiać ludzi samym sobie, lecz wypełniać swój konstytucyjny obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom. Jabłoński krytykuje jednocześnie zbagatelizowanie przez przedstawicieli władzy postulatów organizowania pomocy dla Polaków w regionie konfliktu.
- Nie można dopuścić do sytuacji, w której państwo całkowicie uchyla się od odpowiedzialności za obywateli w trudnych warunkach.
- Należy rozważyć różne modele finansowania ewakuacji, w tym współfinansowanie kosztów przez pasażerów.
- Ważne jest, by państwo wykazywało proaktywną postawę i korzystało z możliwości współpracy sojuszniczej.
Podsumowując, zdaniem polityka PiS, aktualna postawa rządu wobec sytuacji na Bliskim Wschodzie jest niewystarczająca i stanowi powód do niepokoju dla osób pozostających za granicą. Wypada od państwa oczekiwać zdecydowanych i szybkich działań w tego rodzaju krytycznych sytuacjach.
„`
