17-latka padła ofiarą kradzieży wózka. Motywacja złodziejki zaskakuje
„`html
Incydent z kradzieżą wózka inwalidzkiego
Do kradzieży wózka inwalidzkiego, wartości 5 tysięcy złotych, doszło w nocy na klatce schodowej bloku przy ulicy Piastowskiej. Właścicielem wózka był nastolatek. Policja szybko zidentyfikowała podejrzaną osobę.
Pomoc w potrzebie, a kradzież
Okazało się, że osoba podejrzewana o kradzież to 32-letnia kobieta, którą funkcjonariusze wspierali dzień wcześniej, oferując transport do ogrzewalni. Zwróciła się o pomoc do przypadkowej osoby w okolicach dworca kolejowego, a ta zgłosiła się do policji. Mundurowi zaproponowali kobiecie pomoc społeczną.
Przypadkowe odkrycie
Podczas śledztwa policjanci przypomnieli sobie o tym wcześniejszym spotkaniu, zauważając, że skradziony wózek przypominał ten, który używała wspomniana kobieta. Udała się do ogrzewalni, jednak była ona zamknięta.
Przeszukanie i zatrzymanie
Podczas przeszukania terenu, funkcjonariusze zabezpieczyli poszukiwany wózek. Niedługo później, odnaleziono także kobietę znajdującą się pod opieką policji. Podczas przesłuchania twierdziła, że miała trudności z poruszaniem się na nim, dlatego pozostawiła go przy ogrzewalni.
Zarzuty i konsekwencje
Kobieta, po przyznaniu się do kradzieży, odmówiła dalszych wyjaśnień po zapoznaniu się z informacją, czyim własnością był wózek. Sąd zdecyduje o przyszłym losie podejrzanej. Może ona oczekiwać poważnych konsekwencji prawnych.
„`