Potężna baza z czasów nalotów na Japonię znów w użyciu—teraz przygotowywana z myślą o Chinach
„`html
Powrót amerykańskich baz na wyspie Tinian
Przez niemal osiem dekad na terenie North Field na wyspie Tinian panowała cisza – baza została w praktyce opuszczona w 1946 roku. Od tamtej pory wojsko amerykańskie pojawiało się tam jedynie sporadycznie podczas krótkotrwałych ćwiczeń. Obecnie jednak sytuacja ulega zmianie i Amerykanie wracają na stałe. Intensywne prace rozpoczęły się w minionym roku, co coraz częściej potwierdzają publikowane zdjęcia ukazujące postęp inwestycji. Równocześnie finalizowana jest przebudowa kolejnego historycznego lotniska – West Field, zlokalizowanego niespełna 10 kilometrów na południe od North Field. Tinian, dotychczas pozostający w cieniu, ponownie zyskuje znaczenie jako kluczowa lokalizacja dla sił USA na Pacyfiku. Jest to reakcja na wzrost aktywności Chin i rozwój ich uzbrojenia rakietowego.
Znaczenie strategiczne wyspy
Tinian, będący częścią Marianów Północnych, leży na środkowym zachodnim Pacyfiku, około 2300 kilometrów od południowej Japonii oraz 3000 kilometrów na wschód od wybrzeża Chin. W odległości 200 kilometrów na południe znajduje się Guam – największa wyspa archipelagu Marianów, będąca główną amerykańską bazą wojskową w regionie i siedzibą lotniska Anderson, jednej z najważniejszych baz Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych na Pacyfiku. Tinian oraz sąsiednie wyspy zostały zajęte przez Amerykanów latem 1944 roku i szybko przekształcone w kompleks baz lotniczych, których zadaniem było przede wszystkim wsparcie wypraw ciężkich bombowców B-29 przeciwko Japonii. North Field zasłynęło jako miejsce startu samolotów, które zrzuciły bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki, pozostawiając po sobie zachowane do dziś stanowiska do uzbrajania bomb.
Po zakończeniu wojny North Field wkrótce opustoszało, a infrastruktura, która zajmowała niemal cały obszar wyspy, została oddana naturze. Obecnie na Tinian mieszka około 3,5 tysiąca osób, utrzymujących się głównie z turystyki, stanowisk rządowych, rolnictwa i rybołówstwa. Narastające napięcia w relacjach z Chinami doprowadzają jednak do gruntownych zmian w krajobrazie militarno-strategicznym wyspy.
Nowe amerykańskie inwestycje na Tinian
Od kilku dekad obecność wojska amerykańskiego na Tinian ograniczała się do okazjonalnych ćwiczeń – zmieniło się to wraz z wdrożeniem nowej koncepcji rozpraszania sił zbrojnych. Jednym z problemów, z którym mierzą się Amerykanie, jest uzależnienie od bazy Anderson na Guamie, która przez swoją unikalność w regionie staje się łatwym celem dla potencjalnych ataków rakietowych ze strony Chin. Wspomniana baza dysponuje również największym portem i infrastrukturą US Navy w okolicy. W razie jej zniszczenia brakuje alternatywnych bezpiecznych przystani na rozległym obszarze od Hawajów po Japonię.
Chińskie inwestycje w broń balistyczną, zwłaszcza rakiety średniego zasięgu takie jak DF-26, zwracają uwagę amerykańskich strategów na potrzebę rozproszenia oraz wzmacniania ochrony baz. Odpowiedzią stała się rozbudowa systemów obrony przeciwrakietowej na Guam oraz zwiększanie liczby miejsc postojowych dla samolotów. Jednak nawet najbardziej zaawansowane systemy nie gwarantują całkowitego bezpieczeństwa w przypadku zmasowanego ataku. Stąd również decyzja o intensywnym rozwoju rezerwowych baz na Tinian.
Kroki realizowane na wyspie
- W 2023 roku przeznaczono 300 milionów dolarów na modernizację i rozwój dawnej bazy West Field.
- Podczas II wojny światowej był to rozległy kompleks z dwoma pasami startowymi, dziś zachował się jeden z nich, funkcjonujący jako lotnisko cywilne o długości 2,6 kilometra.
- Aktualnie trwa znacząca rozbudowa – powstają nowe stanowiska postojowe i zaplecze techniczne, co podwoi powierzchnię lotniska. Cały obiekt zyskał nazwę „Divert”, co podkreśla jego rolę jako miejsca przekierowań dla samolotów.
- Od 2024 roku prowadzone są także prace remontowe na North Field.
- W przeszłości baza dysponowała czterema pasami i była jedną z największych na świecie.
- Na odbudowę przeznaczono 400 milionów dolarów. Do tej pory wykonywano tam jedynie podstawowe prace porządkowe i remontowe na dwóch pasach, użytkowanych sporadycznie przez transportowce C-130 Hercules.
- Większość terenu porasta roślinność, a dawne nawierzchnie wykonane z ubitego koralowca wymagają gruntownej modernizacji.
- Pierwsze prace terenowe przeprowadzają żołnierze inżynierowie z Guam, przygotowując grunt pod wejście wyspecjalizowanych firm cywilnych. Według dostępnych danych główne etapy budowy mają zostać ukończone do 2027 roku, przy czym planuje się całkowitą odbudowę bazy do wymiarów znanych z końca II wojny światowej.
Znaczenie strategiczne nowych baz
Nie przewiduje się stałego bazowania samolotów ani na North Field, ani na West Field – nawet na Guam siły powietrzne pojawiają się tam w rotacji, w zależności od potrzeb operacyjnych. Na stałe obecne są jedynie niezbędne załogi oraz infrastruktura lotniskowa. Jednakże w razie podniesienia napięć z Chinami lub wybuchu konfliktu zbrojnego potencjał baz w okolicach Tinian znacząco wzrośnie, a amerykańskie dowództwo traktuje taki scenariusz jako realny.
- Guam i Tinian stanowią zaplecze (drugą linię) dla amerykańskich sił w regionie Azji Wschodniej, zaraz po bazach na Filipinach, w Japonii oraz na wyspie Okinawa (tzw. „pierwszy łańcuch wysp”).
- Wyspy Mariany są kluczowym punktem „drugiego łańcucha” amerykańskich pozycji obronnych, rozciągającego się na środkowym Pacyfiku.
- Trzeci łańcuch, najdalszy, ciągnie się od Alaski i Aleutów przez Hawaje. Wszystkie te ogniwa wzajemnie się uzupełniają i są niezbędne dla amerykańskiej strategii w rejonie Azji i Pacyfiku.
Inwestycje na Tinian wyraźnie ilustrują przygotowania Stanów Zjednoczonych do możliwych przyszłych wyzwań oraz determinację w utrzymaniu pozycji w regionie w obliczu narastającej rywalizacji z Chinami.
„`
