Odpowiedź Białego Domu na rozmieszczenie europejskich sił wojskowych na Grenlandii
„`html
Wpływ europejskich wojsk na decyzje Trumpa
— Nie sądzę, by wojska z Europy w ogóle wpływały na proces decyzyjny ani na jego cel pozyskania Grenlandii — powiedziała Leavitt podczas briefingu prasowego. Wypowiedź ta dotyczyła planów wysłania na tę wyspę niewielkich oddziałów wojsk przez różne państwa europejskie, w tym Danię. Amerykańscy oficjele wyrazili swoje stanowisko dotyczące planu Donalda Trumpa, a wyniki jasno pokazały ich zdanie.
Spotkanie w sprawie Grenlandii
Leavitt podkreśliła, że spotkanie na temat Grenlandii między wiceprezydentem i sekretarzem stanu USA oraz szefami dyplomacji Danii i Grenlandii było „dobre i produktywne”. Na tym spotkaniu obie strony zgodziły się powołać grupę roboczą, która będzie prowadzić rozmowy techniczne na temat pozyskania Grenlandii. Zgodnie z informacjami, te rozmowy będą prowadzone co dwa-trzy tygodnie.
Priorytety prezydenta Trumpa
Witold Jurasz zaznaczył, że w kontekście Grenlandii prezydent Trump jasno przedstawił swoje priorytety. — On chce, by Stany Zjednoczone pozyskały Grenlandię. Uważa, że leży to w naszym interesie bezpieczeństwa narodowego — dodała Leavitt.
Rozmowy międzynarodowe
Podobne spostrzeżenia na temat rozmów wyrazili szef MSZ Danii, Lars Lokke Rasmussen, oraz szefowa MSZ Grenlandii, Vivian Motzfeld. Rasmussen przyznał, że nie udało mu się przekonać Amerykanów do rezygnacji z planów uzyskania Grenlandii, a „fundamentalne różnice” wciąż istnieją.
Możliwości dialogu
— Zgodziliśmy się jednak, że warto spróbować zasiąść na wysokim szczeblu i zbadać możliwości uwzględnienia obaw prezydenta, jednocześnie respektując czerwone linie Królestwa Danii. Czy to będzie możliwe, tego nie wiem — zakończył Rasmussen.
„`
