Oryginalny tytuł: Ksiądz wywołał burzę z ambony. Poszło o religię: „Oberwało nam się. To nie powinno mieć miejsca” Przykładowe unikalne propozycje z zachowaniem sensu: 1. Kontrowersyjne kazanie księdza wzbudziło emocje. Poszło o kwestie religijne: „Nie zasłużyliśmy na taki atak” 2. Duchowny poruszył drażliwy temat podczas mszy. Wierni zaskoczeni: „Nie powinno się to wydarzyć” 3. Wypowiedź księdza podczas kazania wywołała poruszenie. Przyczyną była religia: „Nie tak to miało wyglądać” 4. Słowa księdza z ambony rozpaliły dyskusję. To dotyczyło religii: „Zostaliśmy niesłusznie skrytykowani” 5. Gorąca atmosfera po kazaniu. Ksiądz ostro o religii: „Oburzenie wśród wiernych”
„`html
Wypowiedź księdza w Łąkcie Górnej poruszyła wiele osób i wywołała dyskusję na temat roli religii w szkołach oraz granicy zaangażowania duchownych w sprawy polityczne. Context sprawy dotyczy zmian związanych z ilością lekcji religii w szkołach, które zostały wprowadzone od 1 września przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. W parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Łąkcie Górnej, gdzie proboszcz pełnił posługę przez osiem lat, zmniejszono liczbę lekcji religii do jednej tygodniowo. Mieszkańcy podkreślali, że proboszcz bardzo starał się wywalczyć dwie godziny religii, lecz jego starania zakończyły się niepowodzeniem, co wywołało u niego frustrację.
Kontrowersyjne kazanie i reakcje społeczności
Podczas jednej z mszy, która była również pożegnaniem wikariusza, proboszcz wyraził publicznie swoje rozgoryczenie, kierując słowa krytyki wobec lokalnych władz, dyrekcji szkoły oraz nauczycieli. Wypowiedzi te zostały nagrane przez jednego z parafian, a nagranie trafiło do lokalnych mediów oraz wywołało reakcję polityków. Wójt gminy podkreślił w rozmowie, że nie uczestniczył w tej mszy, ale dotarł do niego jej przekaz. Wyraził rozczarowanie całą sytuacją oraz zaznaczył, że kościół nie powinien stać się miejscem politykowania.
Treść kazania i opinie mieszkańców
Proboszcz podczas kazania zwrócił się bezpośrednio do wikarego, wskazując na trudności, z jakimi przyszło mu się mierzyć podczas pracy w parafii. Wyraził żal, że nie udało się utrzymać dwóch godzin religii i obarczył za ten stan rzeczy lokalne władze oraz inne osoby zaangażowane w życie szkoły. Jego słowa wywołały falę komentarzy zarówno negatywnych, jak i wspierających duchownego. Padły głosy krytykujące angażowanie się duchownych w politykę, ale pojawiły się także wyrazy solidarności z proboszczem.
Historia wcześniejszych kontrowersji
Nie był to pierwszy raz, gdy o proboszczu z Łąkty zrobiło się głośno. W 2020 roku przed wyborami prezydenckimi wygłosił kazanie, w którym bardzo ostro ocenił kandydatów, za co otrzymał reprymendę od biskupa oraz musiał przepraszać i uczestniczyć w rekolekcjach. Współczesne opinie mieszkańców na temat obecnego kazania są mocno podzielone: część uważa, że proboszcz zrobił bardzo dużo dobrego dla parafii, inni natomiast są zbulwersowani treścią jego wypowiedzi i jej publicznym charakterem.
Podłoże sporu o lekcje religii
Jednym z głównych tematów wzbudzających emocje okazała się kwestia liczby lekcji religii. Sprawa zaczęła się jeszcze w maju i czerwcu podczas przygotowywania arkuszy organizacyjnych na nowy rok szkolny. Wójt gminy kilkukrotnie wyjaśniał proboszczowi, że zmiana ta ma charakter ogólnokrajowy i wynika z interpretacji przepisów finansowych; gmina nie ma prawnych możliwości ani środków, by finansować drugą godzinę religii. Władze gminy zaproponowały księżom możliwość korzystania z sal szkolnych bez wynagrodzenia za prowadzenie zajęć, ale to rozwiązanie nie zostało przyjęte pozytywnie przez proboszcza. Zebrał także podpisy pod petycją w tej sprawie, ale ostatecznie nie przyniosło to spodziewanego efektu.
Społeczne i polityczne echa sprawy
Cała sytuacja nabrała dodatkowego znaczenia za sprawą wystąpienia polityków, którzy publicznie interweniowali u biskupa oraz wojewody. Działacze jednej z partii politycznych zaznaczali, że podczas mszy nie powinno być miejsca na polityczne manifesty czy mowę nienawiści. Rozgorzała dyskusja na temat granicy roli duchownych w życiu publicznym i edukacji.
- Część mieszkańców uznała nagłośnione słowa proboszcza za niestosowne i podzieliła się swoim rozczarowaniem.
- Druga grupa wyraziła zrozumienie dla emocji duchownego, podkreślając jego zasługi dla parafii i społeczności.
- Decyzja o zmianie proboszcza była dla niektórych mieszkańców powodem do interwencji u biskupa, inni z kolei uważają, że była uzasadniona przez narastające napięcia i powtarzające się kontrowersje.
- Zmiana liczby lekcji religii w szkole wynikała z przepisów ogólnokrajowych.
- Odpowiedzialność za tę decyzję próbowano przypisać lokalnym władzom i dyrekcji szkoły, co zostało odrzucone przez władze gminy.
- Władze gminy udostępniły możliwości organizacyjne, ale nie mogły zapewnić finansowania dodatkowych lekcji.
Przed parafią i mieszkańcami stoi teraz czas pożegnania proboszcza, który już zapowiedział mozliwość podsumowania swojego czasu pracy w ostatnim kazaniu. Mieszkańcy, niezależnie od własnych opinii, zgodnie przyznają, że cała sytuacja wpłynęła na atmosferę w miejscowości oraz poruszyła kwestię roli księdza w społeczności i życiu publicznym.
„`