Udział węgla w polskiej energetyce spada poniżej 55%. Kolejne przełomowe zmiany już w 2026 roku

Udział węgla w polskiej energetyce spada poniżej 55%. Kolejne przełomowe zmiany już w 2026 roku

„`html

Przełomowy rok w polskiej energetyce: OZE na prowadzeniu

Czerwiec minionego roku wyznaczył historyczny moment dla polskiej energetyki – odnawialne źródła energii po raz pierwszy w historii wyprodukowały więcej prądu niż elektrownie węglowe, osiągając krajowy rekord miesięcznej produkcji. Jednak, jak prezentował się całościowy bilans energetyczny Polski w skali całego roku?

Zdecydowanie widoczna była kontynuacja dotychczasowych tendencji, szczególnie jeśli chodzi o spadek znaczenia węgla w tak zwanym miksie energetycznym.

Zmiany w miksie energetycznym

Węgiel w 2025 roku odpowiadał już za 52,6% produkcji energii elektrycznej, podczas gdy w 2024 roku stanowił 55,6%, a rok wcześniej – niemal 61%. Cofając się o dekadę, udział węgla kamiennego i brunatnego był jeszcze wyższy, sięgając 83%.

Odnawialne źródła energii, głównie fotowoltaika i elektrownie wiatrowe, uzyskały w tym czasie 31,5% udziałów. Warto podkreślić, że choć wzrost rok do roku nie był imponujący (mniej niż jeden punkt procentowy więcej niż poprzednio), to jeszcze dziesięć lat temu OZE generowały zaledwie 13% polskiej elektryczności.

Poważną rolę zdobywa również gaz ziemny, który w roku 2015 odpowiadał za 3,6% produkcji prądu, by w roku 2025 przekroczyć już 14%. Eksperci tłumaczą to przede wszystkim oddaniem do użytku nowych bloków gazowych oraz niższymi cenami tego paliwa.

Różnice w rozwoju sektorów OZE

Farmy wiatrowe, choć pozostają głównym źródłem odnawialnej energii w Polsce i generowały w ostatnim roku prawie 15% prądu, nie rozwijają się już tak szybko jak fotowoltaika. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy moc instalacji solarnych wzrosła aż o 4,8 GW, podczas gdy farmy wiatrowe powiększyły się jedynie o 0,6 GW.

Co więcej, mimo lekkiego wzrostu liczby wiatraków, w 2025 roku wyprodukowały one mniej energii niż rok wcześniej, głównie z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych.

  • Dynamiczny rozwój fotowoltaiki napędzany był korzystnym prawem i łatwiejszymi procedurami inwestycyjnymi.
  • Rozwój farm wiatrowych hamują głównie restrykcyjne przepisy wprowadzone w 2016 roku oraz długotrwałe procedury uzyskiwania pozwoleń.
  • Złagodzenie przepisów w 2023 roku może przynieść efekty dopiero w kolejnych latach.

Nowe technologie: Magazyny energii i ograniczenia systemowe

Na polskim rynku energetycznym zaczynają pojawiać się bateryjne magazyny energii, które pozwalają efektywniej wykorzystywać nadwyżki produkcji, szczególnie z OZE. Przykładowo, w gospodarstwach domowych możliwe jest ładowanie magazynu energii w ciągu dnia dzięki instalacji fotowoltaicznej, co pozwala na korzystanie z prądu wieczorem bez dodatkowych opłat. Podobne rozwiązania zaczynają być wdrażane na większą, przemysłową skalę.

Przyrost liczby magazynów energii jest coraz szybszy, przypominając rozwój rynku fotowoltaiki z ostatnich lat.

  1. Wzrasta liczba sytuacji, w których produkcja z OZE musi być ograniczana – to efekt niewystarczającej elastyczności krajowego systemu energetycznego, który nie potrafi wystarczająco szybko reagować na zmiany w podaży i zapotrzebowaniu na moc.

Prognozy: Węgiel poniżej połowy miksu?

Od kwietnia do października 2025 roku produkcja energii z węgla po raz pierwszy w historii spadła poniżej – lub nieznacznie przekroczyła – 50%. Niewiele brakowało, by w rozliczeniu rocznym udział ten spadł poniżej połowy. Utrzymanie obecnego tempa rozwoju OZE i gazu mogłoby spowodować, że już 2026 rok będzie pierwszym, w którym mniej niż 50% energii elektrycznej w Polsce będzie pochodziło z węgla.

Do czynników, które mogą przyspieszyć tę zmianę, zalicza się:

  • Szybki rozwój magazynów energii, zwiększający elastyczność wykorzystania OZE.
  • Rozpoczęcie w 2025 roku pracy pierwszych morskich farm wiatrowych, z których energia popłynie do polskich gospodarstw domowych przez kable na dnie Bałtyku.

Choć pełny potencjał morskich farm będzie widoczny dopiero w następnych latach, to już ich uruchomienie zapoczątkuje kolejny etap transformacji polskiej energetyki.

„`